Color Enhancing, czyli wzmocnienie kolorów w oparciu o TM30
Po wyjaśnieniu w innym miejscu, jak SORAA opracowała źródła światła z serii Vivid o bardzo wysokiej wierności barw, chcę teraz dokładniej omówić inną klasę tak zwanych źródeł „ulepszających”, czyli wzmacniających barwy. Dziś przedstawię ogólne wyjaśnienie tej koncepcji, a w kolejnym wpisie opiszę, w jaki sposób produkty SORAA zapewniają to ulepszone doświadczenie.
Najpierw spójrzmy ponownie na ilustrację, którą już pokazałem tutaj w blogu o świetle danholt w innym miejscu :
Ilustracja wykresu Rf-Rg.

Jak już wiemy, Rf opisuje wierność barw - innymi słowy, czy kolory odpowiadają naturalnym. Rg określa natomiast, czy barwy są średnio zbyt mało nasycone (niski gamut), czy zbyt mocno nasycone (wysoki gamut). Oczywiście między Rf i Rg istnieje kompromis: jeśli wybierzemy źródło światła nadmiernie nasycające daną barwę (a więc zwiększające Rg), wynikające z tego zniekształcenie zmniejszy także Rf.
Ponieważ może to brzmieć dość teoretycznie, zilustrujmy to:

Na powyższej ilustracji porównujemy trzy źródła światła. Środkowe ma bardzo wysokie Rf (>90), więc powoduje jedynie niewielkie zniekształcenia barw: pole barw TM-30 pokazuje odpowiednio bardzo krótkie strzałki. Przypomnijmy, że strzałki wskazują, jak i gdzie barwy są zniekształcane.
Źródło po prawej zwiększa nasycenie zieleni i czerwieni - widać to zarówno na zdjęciu, jak i na polu barw TM-30, którego strzałki wskazują na zewnątrz w kierunku większego nasycenia – jego wskaźnik gamutu Rg rośnie, lecz wskaźnik wierności Rf spada wskutek zniekształcenia barw. Źródło po lewej natomiast zmniejsza nasycenie zieleni i czerwieni i ma niskie wartości Rf oraz Rg.
Spójrz teraz na zdjęcia i zastanów się, które wolisz. Gdy w badaniu naukowym zestawia się takie pytania, wielu uczestników ocenia źródło po lewej najniżej, a po prawej najwyżej. Innymi słowy, „preferowane” źródło nie ma najwyższego Rf, lecz najwyższe Rg. Stąd użycie słowa Enhancing dla źródeł o Rg powyżej 100.
Kiedy powinniśmy stosować takie źródła światła wzmacniające kolory? To ciekawe pytanie, na które nie ma prostej odpowiedzi.
Przede wszystkim musimy pamiętać, że sam fakt preferowania czegoś w eksperymencie porównawczym nie zawsze oznacza, że jest to lepsze. Posłużę się analogią: jeśli podamy dwa identyczne dania, z których jedno zawiera więcej soli, większość osób wybierze bardziej słone. Nie wyciągamy jednak z tego wniosku, że więcej soli w potrawach jest zawsze lepsze!
Lubimy raczej przyprawiać potrawy z wyczuciem - i tak samo jest z kolorami. W niektórych sytuacjach najbardziej pożądana jest wierność barw, np. gdy chcemy sprzedać produkt i pokazać go tak, jak wygląda w naturalnym świetle słonecznym. Pomyślmy choćby o żywności, odzieży czy makijażu...
W innych przypadkach wskazane może być wzmocnienie barw - np. w restauracji, gdzie kolory potraw mają wyglądać głęboko i intensywnie, lub w barze lounge z ciepłym światłem, w którym skóra ludzi wydaje się bardziej opalona. Krótko mówiąc, odpowiedź w dużej mierze zależy od zastosowania, a także od artystycznego gustu osoby korzystającej z oświetlenia.
Warto tu wspomnieć, że koncepcja ulepszania barw i wskaźników gamutu nie jest nowa i wyprzedza prace nad TM-30 o dziesięciolecia. Jak jednak zobaczymy, precyzyjne wnioski z TM-30 są szczególnie przydatne w praktycznych zastosowaniach.
Teraz, gdy rozumiemy podstawy ulepszania barw, pojawia się kolejne pytanie:
Jak w praktyce zaprojektować dobre źródło ulepszające, czyli wzmacniające barwy? Zajmiemy się tym w kolejnym wpisie...
Cały asortyment: SORAA LED o pełnym spektrum
Zostaw komentarz